Uff już po egzaminach :))

  No a więc skończyła się przysłowiowa męczarnia, chociaż tak naprawdę wcale nie było tak ciężko przez te trzy dni. Tylko 2 - 2,5 godziny dziennie wysilaliśmy mózg. Pozostałe lekcji mieliśmy luźne. Co niektórzy pobłażliwi nauczyciele odpuszczali nam całkowicie więc mieliśmy "free time", z innymi omawialiśmy co było trudne na egzaminie, a jeżeli już jakiś uparty teacher prowadził lekcje to odpuszczał pytanie przy tablicy lub jakieś zapowiedziane kartkówki :D
  Dzisiaj pisaliśmy języki. W moim przypadku był to angielski podstawowy i rozszerzony. Myślę, że dobrze mi poszło, bo po pierwsze test wcale nie był taki trudny, a po drugie dobrze się do tego przygotowałam :) Najtrudniejsze co było do zrobienia to napisać email do koleżanki/kolegi w celu zaproszenia jej/jego na dzień sportu w szkole. No i oczywiście znajomość funkcji językowych. Ale te dwa zadania były na poziomie rozszerzonym, więc nie powinien on być brany tak bardzo pod uwagę.

Teraz tylko czekać na wyniki. W sumie z historii i z wos'u pani sprawdziła i oceniła nam te wypociny i ku mojemu zaskoczeniu wcale nie poszło mi najgorzej. Zdobyłam 25 pkt. na 33 pkt. możliwe. Z historii straciłam 8 pkt., natomiast z wos'u zdobyłam wszystkie 6, a ponieważ pani już wcześniej zapowiedziała nam że dostaniemy z tego oceny, dlatego też tych przedmiotów zdobyłam 5 i 6 :P Jestem z siebie zadowolona hehe..
Myślę, że z j.polskiego też mogę się spodziewać podobnych wyników. Gorej z pewnością będzie z matematyką i przedmiotami przyrodniczymi. Mam przeczucie, że je trochę zawaliłam. No ale zobaczymy jak to będzie. Może akurat wyniki zaskoczą mnie jak w przypadku historii :)) 

16 komentarzy :

  1. nienawidzę czekać na wyniki!
    zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj moim zdaniem egzaminy próbne były w tym roku trudne -.- Wypracowanie na podstawie liceum, matematyka masakryczna. Miejmy nadzieję, że ten właściwy egzamin będzie prosty :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według moich nauczycieli te testy były proste. no ale dla nich wszystko jest proste - to już szczegół . . mówią że egzamin właściwy ma być dużo trudniejszy więc się strzeżmy :D

      Usuń
  3. ja jestem w drugiej gimnazjum i unas w szkole jest taki zwyczaj, że drugaki też piszą :) teraz nie pisaliśmy, ale piszemy 12,13, 14 grudnia ;// BOJĘ SIĘĘĘ!!!

    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się wcale na to nie uczyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko jeszcze przede mną, my jeszcze nie pisaliśmy.
    Angielski jest zły, nie wiem, jak ja to napiszę, najbardziej boję się własnie tego egzaminu...

    OdpowiedzUsuń
  6. gratuluję, bardzo dobrze Ci poszły te testy z historii i wosu;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak nadchodzi temat egzaminów, zaczynam się stresować moją maturą w maju >.<" w końcu muszę pojechać do szkoły po deklaracje i zabrać się za pisanie prezentacji..

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogólnie te testy były proste :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję tak dobrych wyników z wos;u i historii! :D 0.0

    OdpowiedzUsuń
  10. To jest odżywka i tylko pod kompres więc don't worry :D A szampon był ok ale nie na moje końcówki tak czy siak przestałam go używać :P

    OdpowiedzUsuń
  11. angielski to lajt, jak ja pisałam w tamtym roku to wszystkie poszły mi dobrze, miałam ze wszystkich próbnych ok. 90 % :) ehh, dlaczego nam 6 nie stawiali za te egzaminy :< hehe, ja też zawalałam matę i przyrodnicze a zwłaszcza te przyrodnicze, masakra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obym ja też miała około 90% bo inaczej to kaplica xd

      Usuń
  12. Napewno będziesz miała dobre wyniki : D !

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny blog!♥

    obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń

1 komentarz tutaj = 1 komentarz na Twoim blogu!
Dziękuję ♥

Create your space © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka