Dbanie o siebie nie jest drogie

Niektórzy wydają dziesiątki tysięcy złoty aby w ich luksusowej codzienności pojawiły się jakieś zalążki zdrowego życia. Kremy, nie kremy, drogie sprzęty i wyposażenie do ćwiczeń, masażu, a nawet rzeczy, o których przeciętnemu człowiekowi się nie śniło. Ale po co to wszystko skoro nie trzeba wydawać majątku aby osiągnąć widoczne rezultaty niemal za darmo? 

"Troska o ciało jest dobrą inwestycją, ale we własne zdrowie, a nie w firmy kosmetyczne, czy producentów sprzętu sportowego"

Prawda jest taka, że aby trenować nie trzeba wydawać ani złotówki. Najważniejsze sprzęty mamy zawsze przy sobie, a są nimi c i a ł o  i  s i ł a  w o l i. Po prostu wystarczy chcieć. A gdzie szukać determinacji? Ona znajduje się wszędzie. Internet, telewizja, czasopisma... Wszędzie propaguje się szczupłych wysportowanych celebrytów. Ale uwaga, nie chodzi o to by się głodować = chudnąć, chudnąć, chudnąć. Wręcz przeciwnie! Trzeba dbać o zdrowe odżywianie. Można także działać według zasady najpierw masa, później rzeźba, ale nie zapominajmy, że nadmiar zakwasza nasz organizm. 

Jak rozplanować sobie ćwiczenia?

Nie trzeba, a nawet nie powinno się ćwiczyć codziennie z racji tego, że i nasze mięśnie powinny odpoczywać. Żeby uniknąć zakwasów trening wystarczy rozplanować sobie na trzy dni w tygodniu, a najlepiej co drugi dzień. Watro też urozmaicać sobie kolejność ćwiczeń i sekwencje ich powtórzeń, bo wbrew pozorom mięśnie też mają pamięć a nie warto ich przyzwyczajać do rutyny.

Jak reaguje ciało?

Organizm traktuje ćwiczenia jako reakcję szkodliwą, dlatego broni się przed nimi. Objawia się to naprzemiennie bólami i nie bólami mięśni. Jeżeli wykonując ćwiczenia, nic nas nie boli, nie znaczy że są one nieskuteczne. To tylko reakcja obronna organizmu. Czasami też wydawać się może, że pomimo starań przytyliśmy, lub czujemy się obrzmiali. Na szczęście uczucie takie często bywa tylko chwilowe. To również jest obrona naszego ciała, które do wyrzeźbionych mięśni przyzwyczaja się dopiero po dziewięciu miesiącach.

Najtańsze ćwiczenia

Nawet czynności, które wykonujemy codziennie, a z których istoty nie zdajemy sobie sprawy, mogą pomóc nam zbliżyć się do wymarzonej sylwetki bez wyrzeczeń i kosztów. 
  1. Jeżeli masz tylko czas i chęci wsiadaj na rower
  2. Staraj się spędzać dużo czasu na stojąco 
  3. Korzystaj ze schodów, zamiast jeździć windą

Moje ćwiczenia

Ja postanowiłam zrobić krok dalej. Nie ograniczając się do codziennych czynności, zasięgnęłam porad od specjalistów (czyt. pani od wf ;)). Poszperałam także w internecie, gdzie aż roi się od mnóstwa zdjęć, filmików czyli moich determinatorów. 
W wolnym czasie biegam. Przez czas wakacji ćwiczę codziennie, na zmianę Gym Break, Mel B. Czasami urozmaicam sobie to innymi własnymi ćwiczeniami. Rozgrzewam to, co uważam za konieczne do rozgrzania, ćwiczę to, co chcę wyćwiczyć.

24 komentarze :

  1. Masz rację. Ja i tak zwykle schodze schodami. Staram się ćwiczyć i jeść zdrowo. O to chodzi w pomagamiu ciału żyć dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bd cwiczyc 3 razy w tyogdoniu i dużo ruchu i wycieczek, a we wtorek robię po ok 25 km idę na pielgrzymkę, keep fit ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze napisane!

    ps. a u mnie? GEOMETRYCZNIE JAK I RÓWNIEŻ KOBIECO:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy blog. Zapraszam do mnie.
    Męski blog o modzie i lifestyl'u.

    http://gabriel-data.blogspot.com/

    Obserwacja za obserwację?
    Zaobserwuj, zobaczę zrobię to samo!
    Tylko przypomnij w komentarzu.
    www.gabriel-data.blogspot.com - KLIK
    Fashion Projects

    OdpowiedzUsuń
  5. Powinnam się cieszyć że mam niesamowite szczęście, wręcz dar od losu: po pierwsze boję się jeździć windą, po drugie nie mam prawa jazdy ani samochodu ani forsy na bilety, po trzecie dochodzę do szkoły piechotą jakieś 2,5 km. Więc powinnam być zdrowa piękna i młoda, teoretycznie. Właśnie fakt, że taka nie jestem, utwierdził mnie w przekonaniu, że te całe gadanie o zdrowym trybie życia jest w ponad połowie wyssane z palca. Obojętnie ile kilasów robisz dziennie, i tak musisz uważać co jesz i ćwiczyć, a jeżeli masz złą figurę genetycznie to do końca życia będziesz zmaltretowanym, zrezygnowanym grubasem na wiecznej diecie, nie pamiętającym już wcale smaku czekolady. Życie jest podłe i lubi karać ludzi za to co robili w poprzednim życiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście z genetyką nie mamy szans, to chyba oczywiste, ale ćwiczenia to nie tylko chudość i zgrabność. Tu chodzi przede wszystkim aby czuć się dobrze :)) Mnie np. pomagają się zrelaksować i dzięki ćwiczeniom czuję się bardziej zdeterminowana do życia, bo wiem że... mogę :)

      Usuń
    2. Z jedzeniem jest podobnie. To co niezdrowe, zawsze pozostanie niezdrowe więc powinniśmy to ograniczać lub wystrzegać się całkowicie. To chyba oczywiste? :)

      Usuń
  6. I tak najlepsze są bajery typu "balsam UJĘDRNIAJĄCY" - taaaa... Jak dla "bycie fit" stało się zbyt popularne. Zastanawiam się ilu ludzi naprawdę lubi ćwiczyć i żyć aktywnie, a ilu ślepo podąża za modą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moda nie jest zła jeżeli pomaga ludziom robić dla siebie coś dobrego :) A bycie fit jest niezaprzeczalnie dobre. W sumie może i u mnie wzięło się to z mody, ale polubiłam to i nie wyobrażam sobie inaczej :)

      Usuń
  7. Dobre rady ;) Mi nigdy nie wychodzi rozplanowanie ćwiczeń, ćwiczę kiedy mam ochotę i staram się to robić tak żeby mi to sprawialo przyjemność, czyli zwykłe ćwiczenia wole zastąpić wyjściem na rower z chlopakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak ja się zapisałam na siłkę mam do zrzutu kilka kilo. Diety są nie dla mnie a siłla i owszem

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz mnóstwo trąbi się na temat zdrowego trybu życia, a jeszcze więcej wiecznej młodości i urody. Moim zdaniem to naprawdę przesada, tak jak Ty piszesz, wystarczy po prostu zdrowo się odżywiać i ćwiczyć, to działa i na figurę, i na samopoczucie, i na cerę... Najlepiej zasięgnąć opinii specjalistów, a nie ślepo wierzyć internetowi, który podaje wspaniałe cud-diety (albo po prostu ich brak i rady głodowania), jakieś amatorskie ćwiczenia... oczywiście w necie znajdzie się wielu znawców, takich jak Chodakowska czy Mel B, ale trzeba uważać...
    Jeśli chodzi o mnie, to nie ćwiczę regularnie, ale często pływam- w końcu ostatnio ciągle wyjeżdżam, to i na basenie, i w morzu, i w jeziorach- lubię tańczyć w pokoju... nie jest źle. Jednak jeśli chodzi o zdrowe odżywianie... hm, ciastka teoretycznie są zdrowe, w końcu jeśli mają owoce, to i witaminki, ehm...
    Twój post był naprawdę fajny, taki motywujący, myślę, że niejednego/niejedną zachęci do uprawiania sportu, itp;)
    Bardzo ładny nowy wygląd bloga, aż miło się patrzy;)
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  10. No cóż jakoś przez te wakacje trzeba sobie radzić xd
    Silnej woli życzę!!! ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja często jeżdżę na rowerze i zaczęłam ćwiczyć Mel B :))
    Pozdrawiam cieplutko ♥
    Chciałabym też prosić Cię o pomoc, jeżeli możesz to zajrzyj do mojej 1 notki, z góry dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrym "tanim" ćwiczeniem jest napinanie pośladków wieczorem, gdy nie możemy zasnąć, wystarczy położyć się na brzuchu i tak do tysiąca :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dzięki pracy mam ładne ramionka :) wyrobiły mi się i są takie ładne (nadużywam tego słowa) i nie trzęsie mi się skóra jak macham ręką :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Och już od razu tytuł mi się spodobał <3
    prawdę powiedziawszy te "najtańsze" ćwiczenia są bardzo dobre :) rower, spacer czy bieganie
    doprowadzi nas do świetnej kondycji i figury :) w sumie ja nie koniecznie każde ćwiczenie moge wykonać
    cóż, choroba daje się we znaki, ale są też lekkie i skuteczne ćwiczenia :)
    warto zadbać o siebie a największy cięzar jaki mamy do podniesienia to tyłek z kanapy :)
    pozdrawiam cieplutko myszko ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja właściwie niby chciałabym mieć dobrą sylwetkę i zdrowo się odżywiać, jednak na razie sobie tego nie wyobrażam, albo inaczej, po prostu myślę, ze dopiero po skończonym okresie dojrzewania powinnam sobie takie coś zrobić :)
    Ale też jak kulturysta wyglądac nie chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja od niedawna zaczęłam ćwiczyć :) rower, basen itd. ;) czuję się świetnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Byleby tylko nie zamieniać windy na schody ruchome ! ;) Dobry post.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja co zacznę to mi się odechciewa ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rower jest bardzo dobrym rozwiązaniem :) Codziennie jeździmy razem z siostrą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny post na temat aktywności fizycznej. To prawda, że dbanie o siebie nic nie kosztuje. Nawet słyszę takie opinie, że owoce są drogie :) Najważniejsza jest zdrowa dieta i aktywność fizyczną. Jedzmy wszystko w umiarkowanych ilościach, bez dziwnych diet, które tylko powodują efekt jojo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

1 komentarz tutaj = 1 komentarz na Twoim blogu!
Dziękuję ♥

Create your space © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka