
O boże, o boże.. Jutro zaczynają się próbne egzaminy gimnazjalne.. Nie no, myślę, że nie będzie trak źle :)) Na pierwszy rzut idzie historia, wos oraz język polski. To już jutro większość <jak nie wszystkie> szkół gimnazjalnych będzie zmagać się z zadaniami z zakresu tych przedmiotów. Cego się obawiam? ROZPRAWKI ! - Nienawidzę pisać rozprawek chociaż, nie chwaląc się, z tego typu wypracowań mam dość dobre oceny. Historia i wos to też moje "zmory". Jak już kiedyś wspominałam nie mam pamięci do dat.. Ileż ja się namęczyłam żeby zapamiętać, iż liczby 1,4,1 i 0 to rok bitwy pod Grunwaldem. Albo 9,6 i 6 to chrzest Polski. Ledwo co pamiętam te najważniejsze daty a co dopiero cały poczet królewski :D Piastowie, Jagiellonowie i królowie elekcyjni mnie rozbrajają xd Z wos'u jako tako posiadam jakąś wiedzę, ale to bardziej wiedza z życia wzięta niż z podręcznika. Miejmy nadzieje, że to wystarczy :D

Środa - to będzie kompletna porażka. Matematyka, fizyka, chemia, geografia i biologia (
zgińcie, umrzyjcie, przepadnijcie) Tu już będzie gorzej.
Matma - samo zło. Nie lubię, nienawidzę, nie dzierżę i nie czaje przede wszystkim. Fizyka - ujdzie, chociaż też nie przepadam.
Chemia - rzygam tęczą !!! Z chemii mam ogromne zaległości. Nasza udana nauczycielka opuszcza połowę tematów, twierdząc, że my mamy uczyć się z podręcznika sami a ona jest w szkole tylko po to żeby przekazać nam wiedzę, którą posiada ona sama. Czyli praktycznie żadną. Cała moja klasa jest bardzo "zacofana" z chemii, wiec wszyscy się tego boimy najbardziej. Muszę jakoś jeszcze posiedzieć dzisiaj nad książkami i uzupełnić luki z tego przedmiotu -_- Geografia i biologia - spoko, jakoś napiszę.
No i ostatni egzamin - języki!. W moim przypadku to angielski podstawowy i rozszerzony. Lubię angielski i tak coś czuję, że akurat ten sprawdzian pójdzie mi dość dobrze. Być może, że najlepiej ze wszystkich. W każdym razie muszę się postarać żeby nie zawieść mojej wychowawczyni, która uczy mnie angola i poświęca nam mnóstwo czasu, aby należycie nas przygotować :D
Tak więc, najbliższe trzy dni to wyzwanie dla uczniów trzecich klas gimnazjum. Jako uczniowie musimy się postarać żeby napisać egzaminy jak najlepiej bo niby to tylko próbny wstępniak, ale dzięki temu możemy się zorientować na jakim poziomie jesteśmy i na ile nas stać. Wszystkim tutaj trzeciakom życzę udanych i pomyślnych egzaminów i trzymam za was kciuki, a wy trzymajcie za mnie :))