Irfanview - program stworzony dla blogerów

  Każdy bloger spotkał się kiedyś z przerastającą jego najśmielsze oczekiwania ilością zdjęć. Mój pulpit i wszelkie foldery zasypywane były dotąd ogromem plików. Starałam się je jakoś grupować układać, ale taka pojedyncza zabawa z jednostką to mozolna praca. Każde zdjęcie trzeba odpowiednio nazwać, włożyć do danego folderu, ewentualnie zmienić rozmiar i niech spoczywa w pokoju. Po pewnym czasie upychałam już te zdjęcia byle gdzie i byle jak, żeby tylko nie zaśmiecały pulpitu. Odkryłam jednak dwa całkiem przydatne programy, które ułatwiają pracę z dużymi ilościami zdjęć i dzięki którym w łatwy sposób można zmienić nazwę, pogrupować, zmienić rozmiar i DPI - co jak dowiedziałam się na lekcji jest ważne w przypadku zdjęć wstawianych do sieci. 

Z Irfanview po raz pierwszy spotkałam się niedawno na lekcjach. Program ten od razu przypadł mi do gustu. Nie odkryłam jeszcze wszystkich jego możliwości, ale jestem na dobrej drodze. Dzięki niemu uporałam się z kosmicznymi nazwami zdjęć, z ich wielkimi rozmiarami, a teraz zwracam także uwagę na DPI. Już tłumaczę co i jak. 

Program możecie pobrać tutaj. Po ściągnięciu warto pobrać także spolszczenie (zależy jaki język wybierzecie). Irfanview ustawiłam sobie jako przeglądarkę domyślną, więc jest mi łatwiej otwierać w nim zdjęcia. 

Żeby dokonać zmian nazwy, rozmiaru itd. otwieramy w programie pierwsze lepsze zdjęcie i klikamy "b" (batch conversion).
Wyskakuje nam powyższe okienko. Tutaj robimy następujące rzeczy:
  1. Wciskamy "Options" i odznaczamy wszystkie zaznaczone okienka. Nie trzeba tego robić, ale jest to dla nas korzystne.
  2. W "Advanced" dokonujemy konwersji zdjęć (info niżej).
  3. Zmieniamy nazwę. Dodajemy ## (jak w przykładzie) aby każde kolejne zdjęcie miało numerację (patrz wyżej)
  4. Wybieramy miejsce zapisu
  5. Aby skonwertować/zmienić nazwę wszystkich zdjęć na raz znajdujących się w folderze, klikamy "Add all".
  6. Ostatnim krokiem jest zatwierdzenie i czekanie na rezultaty.
Ponadto w zakładce "Advanced" możemy zmienić rozmiar (1) i DPI (2) 
  1. Jeżeli zdjęcia będą wstawiane do internetu, wybieramy piksele, najlepiej dłuższy bok na 1000, a DPI 72. 
  2. Jeżeli zdjęcia przeznaczone będą do druku, wybieramy cm (długość obojętna), a DPI 300. 

Takim oto sposobem wszystkie zdjęcia mają jednakowe nazwy, rozdzielczość i zajmują mniej miejsca. 
Mój nauczyciel podsumował pracę w tym programie tak: Idealny dla blogerów. 
Chcecie wypróbować? Polecam!

17 komentarzy :

  1. Teraz nie mam nawet na czym tego wypróbować, mój komputer chyba już padł na amen. :( Program bardzo fajny :P

    OdpowiedzUsuń
  2. nie słyszałam o nim, ale wygląda całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam dużo programów bo uczę się infy w rozszerzeniu i te wszystkie opcje oraz wiele innych mam w nich. Ale dla osób które nie sa w temacie to fajne rozwiązanie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go, ale jeszcze wszystkich opcji nie odkryłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie wygląda to w ten sposób ze zdjęcia opublikowane juz na blogu usuwam bo boję się o pamięć komputera; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, ale i tak jestem przyzwyczajona do upychania zdjęć. Prędzej czy później i tak je usunę także daje rade bez programów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś ten program, bardzo fajne możliwości w nim są. Jednak lepiej korzysta mi się z Photo Scape i tam zmniejszam moje zdjęcia. ;)
    Bardzo przydatna instrukcja !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Photoscape też zamierzam opisać :)

      Usuń
  8. Ja od jakiegoś czasu mam wszystko poukładane, bo wcześniej szlag mnie trafiał. Zawsze zmniejszam zdjęcia w Photofiltre albo w Photoshopie. Zależy od humoru. :D

    Zapraszam na moje dwa blogi:
    www.POUR-THE-MUSIC.blog.pl - internetowa gazeta o muzyce. Recenzje nowo wydanych płyt i teledysków, najświeższe newsy ze świata muzyki, informacje na temat koncertów, które wydarzą się w niedalekiej przyszłości i wiele więcej.
    Oraz na www.Rebelle-K.blog.pl - mój osobisty blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatny program i ciekawy wpis :)

    Halloweenismylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. przyznam, że też mam problem z masą zasypujących mój komputer zdjęć..p

    OdpowiedzUsuń
  11. Super program. Nie słyszałam o nim przedtem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe, przy większej liczbie zdjęć na pewno pomoże :) ja jakoś ogarniam moje foldery, acz nazwy mam typu "jgiicfc", czyli jak walnę w klawiaturę :D czasem nazywam, acz rzadko, jakoś tak wyszło... szybko też wykorzystanych się pozbywam, więc jakoś szczególnie nie mam problemów :). miłego i pomocnego korzystania z programu życzę!
    http://opowiastki--prawdziwe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja od wielu lat jedyne co robiłam w tym programie to przeglądanie zdjęć. ;o

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tam muszę na bieżąco wszystkie zdjęcia zgrywać, obrabiać, przerabiać, układać także mi akurat się nie przyda, ale fakt, dla wielu osób jest przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedyś próbowałam korzystać z tego programu, ale w ostateczności powróciłam do zwykłych folderów i moich ukochanych programów graficznych ;)

    OdpowiedzUsuń

1 komentarz tutaj = 1 komentarz na Twoim blogu!
Dziękuję ♥

Create your space © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka