Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

Słoik szczęścia

Łamał się jej głos, łzy napływały do oczu 
Czasem nie radziła sobie przy nim
Bez niego było gorzej
To szczęście mieć przy sobie takiego człowieka

Jest tylko jedna rzecz na świcie wobec, której mogę być szczera. Nikt nie wie o jej istnieniu i pewnie jeszcze długo tak pozostanie. Wolę tą rzecz zniszczyć niż pokazać niepowołanej osobie. Rzecz ta to doskonały przyjaciel na wyciągnięcie ręki. Sięga się po nią szczególnie w złych chwilach i wylewa się tam wszystko, co w duszy siedzi. Znajduje się tam wszystko to samo, co w moim sercu, a tego tak naprawdę nikt nigdy nie odkryje. 

Tak, jestem kobietą i co z tego? Tak, jestem słabsza, ale nie bezsilna. Tak, wielu rzeczy nie umiem, ale to nie znaczy, że do niczego się nie nadaję. Tak, często mi się coś nie udaję, ale to nie znaczy, że trzeba mnie wyręczać. Tak, ja też się czasem smucę, ale to nie znaczy, że trzeba mnie fałszywie pocieszać. Tak, ja też mogę być smutna.
"Na czym polega Słoik Szczęścia?
Przez cały rok, każdego dnia, zasiadasz na chwilę wieczorem przed skrawkiem kartki i zapisujesz najszczęśliwszy moment danego dnia. To nie musi być nic dużego, widocznego, a drobnostka, która sprawiła, że przez cały dzień mieliśmy dobry humor, albo poprawił się on nam dopiero wieczorem. Nawet w smutne, pozornie nieobfitujące w szczęśliwe momenty dni można dostrzec coś pozytywnego, co się nam wydarzyło. I to zapiszmy. Po 52 tygodniach, 365 dniach otwierasz Słoik Szczęścia i czytasz i... oczom nie wierzysz. W życiu liczą się drobne chwile, o których zapominamy. Pomóżmy sobie o nich pamiętać."
Akcja powstała na facebooku. Aby wziąć udział w wydarzeniu -> klik
Czytaj więcej >

Pokochaj swoją pracę

Uzdrowiła ją nadzieja

Brzmi absurdalnie? No bo jak to tak...lubić coś, do czego jesteśmy zmuszani? 
Jak już kiedyś wspominałam: punkt widzenia zależy od punktu patrzenia. Nie jesteśmy zmuszeni do życia. Możemy nie robić nic, ale ile z tego radości? Zero satysfakcji, a jedynie poczucie zmarnowanego czasu. Drugą opcją jest wzięcie sprawy w swoje ręce. Od nas zależy jak długo będziemy spać, co zjemy na śniadanie, w co się ubierzemy, czy z samego rana przywitamy bliskich uśmiechem, czy krzykiem. Takie proste czynności, a tak wiele możemy poprzez nie zmienić. Wystarczy tylko włożyć w to całe serce. Wtedy uda nam się wszystko, z uśmiechem na twarzy będziemy wykonywać swoją pracę, bo ona będzie sprawiać nam przyjemność. Przecież nie ma cudowniejszego uczucia niż świadomość, że dzięki naszej pracy uszczęśliwiliśmy drugiego człowieka! Mamy do wyboru: marudzić i krzywić się codziennie na samą myśl, że mamy coś do zrobienia, lub z werwą i entuzjazmem zaangażować w to pół świata i całym sercem wierzyć, że to, co robimy jest dobre. Co wybierasz?

Obiecane lampiony: Słoiki, klej wstążka, karton, cekiny w kształcie motyli i świeczki.
Kochani, do świąt prawdopodobnie już tu nie zaglądnę, więc z całego serca pragnę Wam życzyć mnóstwo pogody ducha, uśmiechu na twarzy, aby nigdy nie zagościł na niej smutek, zadowolenia z własnego życia i z tego co robicie. Optymizmu i szczęścia, abyście w najgorszych sytuacjach potrafili znaleźć ten jeden pozytywny aspekt. Abyście pokochali swoją pracę i służyli ludziom, bo dla nich żyjecie. Abyście po raz kolejny uwierzyli w Boże Narodzenie i na ten okres zakończyli wszystkie spory. Aby nigdy tej wiary wam nie zabrakło, bo dzięki niej dzieją się cuda, z nią możemy góry przenosić! Abyście w tym czasie dobrze wypoczęli i wrócili do rzeczywistości w pełni sił i energii!
Wesołych Świąt!
Czytaj więcej >

Coraz bliżej święta!

Postanowiła, że nie będzie płakać
Dla Niego...

Jeszcze nigdy tak, jak w tym roku nie czekałam na święta! Organizacja i przygotowania trwają od początku grudnia, a "Last Christmas" nucę już przez jakiś czas. Uśmiech mam na twarzy, kiedy myślę, że za równy tydzień zasiądziemy do wigilijnego stołu, uginającego się od dostatku jedzenia, że w domach będą rozbrzmiewać wesołe kolędy, że na ten świąteczny czas ucichną wszystkie spory. Świąteczne zakupy już prawie zrobione, czas zabrać się za porządki, dekorowanie i wypieki! Oczywiście jak co roku na choince obowiązkowe pierniczki! :) Sernik na stole i kompot z suszonych owoców to u babci namiastka świąt, która już tam pewnie na nas czeka.

Żeby zrobić takie bombki wystarczą styropianowe kulki, cekiny i szpilki
Tag!
1. Czy masz jakieś postanowienie na Nowy Rok? Jakie?
Prawdę powiedziawszy jeszcze o tym nie myślałam... Ale przydało by się wprowadzić jakieś zmiany! Hmm... może będę oglądać więcej filmów ;)
2. Co w tym roku zrobiłaś na świąteczne dekoracje?
Bombki (powyżej)! W planach mam jeszcze zrobienie świątecznych lampionów, jak tylko zrobię, wstawię tu zdjęcia :)
3. Lubisz DIY? Jeśli tak, jakie najbardziej?
Lubię coś czasem zrobić, szczególnie jeśli chodzi o prezenty. Inaczej nie mam determinacji i czasu.
4. Śpisz w piżamie czy w koszuli nocnej? :D
Zależy od temperatury ;) W zimie preferuję cieplutką piżamkę, latem często śpię w samej bieliźnie.
5. Ile czasu zajmuje Ci zdecydowanie, w co się ubierzesz?
Nie zastanawiam się nad tym długo. Zwykle ubieram się w to, co mam pod ręką, byleby było czyste.
6. Jakie potrawy/potrawę lubisz najbardziej?
Przepadam za pizzą i naleśnikami z bananem i cynamonem! 
7. Co najbardziej lubisz w świętach?
Wspólnie spędzany z rodziną czas, zdecydowanie! 
8. Czego najbardziej nie lubisz w świętach?
Tego, że tak szybko się kończą...
9. Masz zwierzęta w domu? Jakie?
W domu nie, ale podwórka pilnuje piecho, Bambi.
10. Szybko zasypiasz?
Oj, czasami nie wiem nawet kiedy! 
11. Jaki obowiązek domowy wykonujesz najchętniej?
Mycie naczyń, to dla mnie żaden problem :) 
Czytaj więcej >

Zrób to sam - skarbonka

Hej kochani! Już jakiś czas temu wpadłam na pomysł kreatywnego oszczędzania. Nie było to żadne lokowanie pieniędzy, a tym bardziej konto w banku... Żadne lokaty przy stanie moich pieniędzy się nie opłacają, więc znalazłam inny sposób na chomikowanie pieniędzy w taki sposób, aby się nigdzie nie rozlazły. Mianowicie ze zwykłego słoika zrobiłam sobie skarbonkę! Tradycyjne świnki się u mnie nie sprawdziły, więc postanowiłam, że z tego słoiczka pieniądze wyciągnę dopiero wtedy, kiedy zapełnię go do ostatniej szczelinki. Pomagają mi w tym lekkie zabezpieczenia, które ulegną zniszczeniu przy każdej próbie wyciągnięcia pieniędzy, a chyba nikt nie chce popsuć ładnego słoiczka :))


Jak to zrobić? Po prostu na zwykły słoik nakleić serwetkę, kawałek kartki lub cokolwiek innego... tak żeby wyglądało to, jak słoik konfitur. Serwetkę można związać sznureczkiem, ja dodatkowo obkleiłam to taśmą. Ozdabiamy oczywiście według własnych gustów. W moim przypadku to determinujący napis i kilka motylków. 

Życzcie mi powodzenia w oszczędzaniu! ;)
Czytaj więcej >

Do it yourself.

Cześć Miśki :)) Z powodu iż ostatnio zadręczałam was dość długimi notkami i wylewałam z siebie ogromną dawkę refleksji i melancholii, dziś mam dla was trochę inspirujących rzeczy. Mi szczególnie przypadły do gustu te słoiczki na przeróżne duperele, które poniewierają się luzem po moich szufladach i książkowe półki (?) W drugiej części notki możecie znaleźć jak własnoręcznie zrobić modne i dość drogie teraz bransoletki. Mam nadzieję, że któraś z instrukcji was zainspiruje i się wam przyda :)) Miłej niedzieli :)

Czytaj więcej >
Create your space © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka